Sznaucerami miniaturowymi p&s jestem zafascynowana od lat dzieciństwa, kiedy to podziwiałam sznaucera, jakiego miał znajomy rodziny. Jaka była moja radość, gdy mogłam go zabierać na spacery i bawić się z nim.
Potem przygarnęłam kundelka, którego rodzice pozwolili zostawić w domu. Po nim był jeszcze jeden kundelek.
Zaczęło się dorosłe życie- dom, dzieci, praca...
A sznaucery? jezdziłam na wystawy i podziwiałam. Marzenie rosło...
Pod wpływem impulsu kupiłam pieska w typie sznaucera. Niestety, choroby na które cierpiał pokonały go po roku.
W marcu 2006 roku pojechałam do hodowli Tostom Pani Zosi Tosiak. Czekała tam na mnie suczka - Australia (w domu Aula). Podbiła serca całej rodziny. To moja ukochana suka.
Po dwóch latach dołączyła do nas Grofilina Tostom (w domu Grafi). Rodzina ,,wpadła po uszy" - jej się nie da nie kochać.
Dziękuję Pani Zosi Tosiak za moje wymarzone sznaucerki.
Dziękuję za pomoc jaka od Niej uzyskuję i wszystkie dobre rady, których mi udziela.
Dorota Szmurło
z Rodziną.





